Nieobecność

Obrazek
Dawno mnie już na blogu nie było i to nie dlatego, że nie mam o czym pisać lecz powodem jest to, że obok mojej pracy zawodowej jestem czynnie zaangażowany w budowę Rodzimowierstwa Słowiańskiego w niemczech.

Mam nadzieję, że już wkrótce uda mi się ponownie wziąść za blog i publikować texty które Was zainteresują. tymczasem zapraszam do dyskusji również na facebooku w grupie Rodzimowiercy oraz Ródna Wera natomiast osoby zainteresowane współpracą i tworzeniem naszej Słowiańskiej Wiary w Niemczech o kontakt.

Reklamy
Opublikowano Rodzimowierstwo | Dodaj komentarz

Dziady zimowe w Groß Raden

B.Werbel-Werblinski-Slowianka8-9 Listopada Ródna Wera (Slowianie Polabscy) planuje zorganizowanie Dziadów na które serdecznie zapraszamy wszystkich Rodzimowierców. Cieszylibyśmy się gdyby na naszą skromną uroczystość w jedynym ocalałym do dnia dzisiejszego kompleksie świątynnym w Raduni, przybyli również Rodzimowiercy z Polski. Jedynym warunkiem uczestnictwa jest odpowiedni godny naszych Przodków ubiór ! Przy okazji zwracam się do wszystkich sympatyków Wiary Rodzimej w Niemczech o aktywny współudział w organizowaniu tej uroczystosci. Osoby które chciałyby wziąść wtym przedsięwzięciu udział proszone są o kontakt z nami !
Pozdrawiam

https://www.facebook.com/groups/Rodna.Wera/
https://www.facebook.com/events/163546463842958/

Opublikowano Rodzimowierstwo | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | 3 Komentarze

Ogólnopolski Zjazd Rodzimowierczy


I Ogólnopolski Zjazd Rodzimowierczy planowany jest na przedostatni weekend sierpnia (23-25.VIII.2013 r.) na peryferiach Łodzi, w ośrodku znajdującym się w lesie nad sztucznym zbiornikiem wodnym. Wiec wspólnie organizują następujące związki, grupy i wspólnoty: – GrupaWiD – Pagan Federation International – Rodzimy Kościół Polski – St. Żerwa – St. Gontyna – ZW Rodzima Wiara

W związku z nadal jeszcze dostępnymi miejscami noclegowymi uprzejmie informujemy, iż wciąż możliwa jest ich rezerwacja w ośrodku „Prząsniczka” drogą telefoniczną lub e-mail-ową. Do 10 sierpnia nadal możliwa jest również rezerwacja posiłków w tymże ośrodku (w tym udziału w sobotniej, wieczornej biesiadzie). Niezdecydowanych prosimy o nie zwlekanie z podjęciem decyzji do ostatniej chwili, jako że liczba miejsc jest ograniczona, a wyznaczony na 10. VIII .2013 r. ostateczny termin rezerwacji nieprzekraczalny ze względów organizacyjnych. Rezerwacji należy dokonywać na hasło: „Wiec Rodzimowierczy”.

Wszystkich na I Ogólnopolski Zjazd Rodzimowierczy bardzo serdecznie zapraszamy.

Program zjazdu jak i warunki uczestnictwa oraz szczegóły rezerwacji, dostępne na oficjalnej stronie zjazdu: http://rodzimowierstwo.pl/

Notatka na marginesie | Opublikowano by | Otagowano , , , , , , , , , | 4 Komentarze

Opus Dei zarządcą państwa polskiego

Przez 23 lata myślałem, że buduję własne suwerenne państwo polskie. Myślałem iż po dziesiątkach lat zniewolonego umysłu i gospodarki przez czerwony faszyzm Polska stała się krajem w pełni niezależnym od obcej doktrynacji. O ludzka głupoto, jakże się myliłem.

Dzisiaj mam moralnego kaca wobec tych, którzy mi zaufali na początku lat 90-tych oraz wobec własnej rodziny. Budowałem suwerenną Polskę, ale dla tych których celem jest całkowite znarkotyzowanie umysłu oraz totalne zideologizowanie wszystkiego co się da ? nawet w walącej latrynie wieszając krzyż.

Sejm VII kadencji oraz Prezydent RP w ciągu 4 lat urzeczywistnią nam Polskę: naszą, albo Waszą. Polskę, która dopiero teraz ma szansę otrząsnąć się z mrocznej ideologii jaką serwują POLSCY politycy w imieniu państwa watykańskiego.

Od ponad dwudziestu lat elita polityczna z Opus Dei, step by step, wtłacza do polskich głów ducha pokoju oraz rozsiewa w całym kraju ?wielką radość?. Komisja majątkowa była czubkiem góry lodowej, która zawłaszczała Polskę materialnie poza wszelka kontrolą suwerena ? Polaków. Wystarczyło, że hierarcha kościelny wskazał palcem jakąkolwiek cudzą własność że chce ja mieć i dostawał ją natychmiast. To działo się w Polsce ? w Polsce, którą politycy na świeczniku nazywali ojczyzną, ale czyją: naszą czy Waszą?!

A gdzie było i jest polskie prawo?! Gdzie była i jest polska konstytucja?! I jeszcze jedno pytanie: dlaczego w Polsce było to możliwe i jest?!

Zanim przedstawię państwu czym jest OPUS DEI zobaczmy dlaczego tak było i jest. Opus Dei w Polsce zagnieździło się w 1989 roku, a więc na początku budowania Polski niepodległej i suwerennej. Przynajmniej tak myśleliśmy. Od samego początku we wszystkich decyzjach oraz negocjacjach o kształcie ustroju uczestniczył polski kościół. To on miał główny głos poprzez swoich członków z międzynarodowej organizacji  jaką jest Opus Dei. Polacy zaufali kościołowi bezkrytycznie, a kościół polski wykorzystał to bez skrupułów. Budował potęgę materialną i duchową zaszczepiając wśród baranków wiarę, iż budują własne państwo i religię.

W jaki sposób kościół rozszerzał swoje wpływy i jak wpływał na decyzje w Polsce w sferze gospodarczej, społecznej i oświatowej i jak czyni to nadal przedstawię kilka przykładów podając nazwiska i funkcje jakie pełnią w Polsce.

1.    Tomasz Arabski ? szef KP Rady Ministrów: Opus Dei

2.    Radosław Sikorski ? Minister Spraw Zagranicznych: Opus Dei

3.    Jarosław Gowin ? Minister Sprawieliwości: Opus Dei

4.    Jarosław Sellin ? rzecznik rządu J. Buzka, w-ce mister Kultury, członek Krajowej Rady  Radiofonii i Telewizji: Opus Dei

5.    Wiesław Walendziak ? prezes TVP i oraz jego ?pampersi? na czele z Wojciechem Cejrowskim: Opus Dei

6.    Marek Jurek ? marszałek Sejmu RP, bardziej papieski niż sam papież, ultra prawicowiec: Opus Dei

7.    Prof. Teresa Lubińska ? Minister Finansów w rządzie PiS: Opus Dei

8.    Kazimierz Michał Ujazdowski ? Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, lubi przemawiać przed wyborami w kościołach niepolitycznie: Opus Dei

9.    Jarosław Kaczyński ? Premier rządu RP, szef największej partii opozycyjnej. Próbował wykorzystać katastrofę ?smoleńską? do objęcia rządów w Poslce tak jak Hitler podpalenie Reihstagu: Opus Dei

10. Artur Górski ? poseł PiS który ogłosił z trybuny sejmowej o końcu cywilizacji białego człowieka. Gratulacje z okazji wstąpienia do tej organizacji składał mu sam Roman Giertych: Opus Dei

11. Roman Giertych ? Minister Edukacji Narodowej, wprowadził obowiązujące mundurki w szkołach ? dryl wojskowy, usankcjonował jedynie obowiązujące słuszne lektury w szkołach: Opus Dei

12. Hanna Suchocka ? Premier III RP, obecnie ambasador przy Watykanie:  Opus Dei

13. Kazimierz Marcinkiewicz ? Premier III RP, obecnie w organizacji chyba na wygnaniu: Opus Dei

Dziennikarze i naukowcy:

1.    Paweł Lisicki ? Naczelny Rzeczypospolitej: Opus Dei

2.    Bogdan Rymanowski ? red. TVN24 dziennikarz mający bezpośredni kontakt z głównymi elitami politycznymi: Opus Dei

3.    Dr Józef Ginter ? Uniwersytet WARSZAWSKI, dyr. Ośrodka Kultury Sołek w Poznaniu nad którym pieczę sprawuje Prałatura Opus Dei, a kto finansuje sam diabeł wie: Opus Dei

Nad tym wszystkim sprawuje pieczę oraz nadzór z ramienia WATYKANU i Prałatury Opus Dei szef na Polskę ks. Stefan Moszoro Dąbrowski, członek Prałatury Opus Dei w Rzymie z Centrum Myśli Jana Pawła II, a luksusowa siedziba tej organizacji jest przy ulicy Filtrowej w Warszawie ? obok Sejmu RP. Druga siedziba Opus Dei znajduje się w Katowicach.

Czym jest Opus Dei i jakie ma zadania do wykonania w państwach w których się zagnieździło.

Opus Dei swoją sieć ma prawie w 70-ciu krajach świata, a w Europie 21 krajach narodowych. Najbardziej kontrowersyjna organizacja w łonie kościoła katolickiego założona przez faszyzującego księdza Josemaria Escriva de Balague w 1928 roku. Założyciel Opus Dei kanonizowany w 2002 roku przez Jana Pawła II, a sama organizacja z sekty i mafii zostaje nobilitowana przez samego papieża i jemu bezpośrednio podporządkowana.

Opus Dei po zakończeniu II Wojny Światowej czynnie uczestniczy w organizacji ucieczek zbrodniarzy hitlerowskich, tworząc tzw. szczurze szalki którymi przerzucają największych zbrodniarzy takich jak: dr Josef Rudolf Mengele z obozu w Oświęcimiu, Adolf Otto Eichmann i wielu innych esesmańskich morderców. W operacji ?szczurze szlaki? uczestniczyli najwyżsi kardynałowie Watykanu.

Opus Dei twierdzi, że pragnie uświęcenia świata, ale postrzega jest jako międzynarodowa organizacja który infiltruje ważne instytucje w państwie. Zobaczcie strukturę i skład naszego Rząd III RP. Inaczej mówiąc członkowie tej organizacji są w misji ? utajonej krucjaty. Wszelkie spotkanie członków Opus Dei z władzami Prałatury odbywają się największej tajemnicy i tam sa uzgadniane najważniejsze decyzję i środki jakimi mają być realizowane. Wszystko co jest w Opus Dei nie zna swojego właściciela, członkowie starają się być anonimowi.

Opus Dei charakteryzują mało przejrzyste działania i wielka wrogość ich członków do odmienności idei w społeczeństwach innych krajów. Członkami w ohromenj większości są supernumerariusze, którzy mają prawo mieć rodzinę, wielodzietni, chodzący codziennie na mszę, ogromne pensje. Misją jest uświęcanie świąt oraz szerzenie radosnej wiary wśród owieczek. Członkowie Opus Dei to przede wszystkim bankierzy, profesorowie, przedsiębiorcy, lekarze, adwokaci, nauczyciele, dziennikarze i inżynierowie.

Każdy katolik powinien dążyć do świętości i tę świętość upowszechniać tak gdzie jest możliwe każdymi środkami. Matka osiąga świętość po urodzeniu co najmniej ósmego dziecka. Obowiązuje ich bezwzględne posłuszeństwo do Boga, nie noszą sutanny ale wykonują swoje obowiązki poprzez sumienną pracę, nawet należąc do milicji Opus Dei, będąc dyrektorem szkoły dla przykładu.

Niektórzy członkowie Opus Dei noszą na nodze stalowe kolczatki, aby poprzez swoje cierpienie zbawić Chrystusa. Szerzenie idei odbywa się poprzez indoktrynację dzieci od 6-ciu lat. U nas w Polsce poszło dalej, gdyż odbywa się to już od 4-ch lat w przedszkolach ucząc katechizmu maleństwa. Mózg dziecka chłonny na otaczający świat do 7-iu lat i jest najlepszym okresem na kształtowanie osobowości.

Wszelka władza pochodzi od Boga. Obywatele powinni przestrzegać praw i zasad ustanawianych przez władzę. Mam nadzieję, że teraz rozumiecie moje pojęcie i rolę Krzyża w Sejmie ? cień krzyża? Co ciekawe przestrzegać praw powinniśmy tylko wtedy, gdy są one słuszne, czyli pochodzą od Boga i szanują normy kościoła. W Polsce należy rozumieć: są akceptowane przez kościół. Taki winien panować porządek społeczny i nigdy inny.

Opus Dei swoje cele osiąga poprzez ?pracę? na uczelniach, w szkołach, w gospodarce, w strukturach administracji państwowej i samorządowej. Głównym celem numerariusza jest zostanie politykiem, gdyż tylko w taki sposób ma realny wpływ na realizację podstawowych celów organizacji. Na wstępie artykułu wymieniłem tylko kilkanaście nazwisk członków Opus Dei realizujących w Polsce narzucone przez organizację zadania. W Polsce jest ich około 500-set. Zobaczcie na jaka skalę odbywa się sekularyzacja społeczeństwa.

Opus DFei w pełni kontroluje numerariuszy: co czytają, ich wydatki, gdzie chodzą i z kim utrzymują kontakty ich korespondencję oraz spisać testament na rzecz organizacji. Jest ustalony porządek, hierarchia ? konstytucja. Poszczególne warstwy społeczności Opus Dei nie mogą się ze sobą komunikować, czyli obowiązuje kastowość. Aby zostać członkiem trzeba przejść wąskie gardło selekcji, aby odejść brama jest szeroko otwarta.

Członkowie Opus Dei wzajemnie się wspierają, osiaganie stanowisk politycznych jest ściśle omawiana i decyzje zawsze musi akceptować szef organizacji na kraj.

W Polsce szefem organizacji jest ks. Stefan Moszoro Dąbrowski przybyły z Argentyny, kuzyn ks. Isakowicza. Jego siedziba znajduje się niedaleko od Sejmu RP i tam uzgadniane są najważniejsze zagadnienia POLITYKÓW, POSŁÓW POLSKICH będących członkami Opus Dei w trakcie obrad SEJMU.

Drodzy czytelnicy: czy zapoznawszy się z tym co napisałem, możemy mówić o suwerenności, swobodzie wyznawania myśli i tworzenia wizji własnej kultury? A może nasz kraj przez 20 lat jest poddawany potężnej indoktrynacji kościelnej. Robią to nasi polscy polityce nie dla dobra nas obywateli, a dla dobra Opus Dei. Uważam, ze nie zawsze dobro tej organizacji jest zbieżne z dobrem moim i wielu innych Polaków.

Stąd takie zaciekłe poniżanie i opluwanie organizacji RPP, gdyż po raz pierwszy zdarzył się wypadek w powszechnej kontroli narodu przez kościół i do parlamentu polskiego weszli wyznawcy DIABŁA.

Te 4 lata ma być wystarczającym okresem aby przywrócić złamaną równagę rządów w Polsce. My wszystko, a dla nich to na co pozwolimy.

Grzegorz Grudzińsk

Opublikowano Rodzimowierstwo | 18 Komentarzy

O Micie słów kilka…


Problem różnic pomiędzy opisem stworzenia świata, który jest Słowem, a odkryciami naukowymi jako tezy już dawno powinien zostać zażegnany. Jest tak, gdyż obie te płaszczyzny — Wiara i nauka — nie mogą  w dobie współczesnej wiedzy decydować o sobie wzajemnie a tym bardziej się zwalczać.

Egzegeza opisu stworzenia jednakowoż dowodzi, jak wiele prawd i wspaniałej treści te słowa ze sobą niosą. Zauważmy, że kluczem do zrozumienia i prawidłowej interpretacji Słów jest znajomość kultury starożytnych Słowian, którym On (Bóg najwyższye) powierzył swe Słowo. Pamiętajmy również, że opis stworzenia musiał być zrozumiały dla ówczesnych ludzi, stąd rozbieżności dla niektórych z dzisiejszym stanem wiedzy .

Jest oczywistym, że ówcześni Wybrani (kapłani), którzy byli powiernikami Słowa, nie mieli na celu przedstawiania prawd dotyczących genezy i budowy Wszechświata zgodnie z i tak jeszcze  niedostępną wówczas wiedzą naukową jaką posiadamy dzisiaj. Opis stworzenia świata jest literackim obrazem najwyższego Boga, który jest Praprzyczyną Wszechrzeczy i jej Poruszycielem jak i jego synów i innych istot Boskich czy demonicznych mających wpływ na rozwój bytu ziemiskiego.  Reszta dociekań, należy natomiast już do badań naukowych które w odpowiednim zrozumieniu uzupełnić mogą istotę Mitu i Wiary Rodzimej.

Egzegeza — Bóg najwyższy

W Micie o stworzeniu świata można wyczytać ważne prawdy o tym, jak Swarog stworzył wszechświat. W oparciu o naukową teorię „praexplozji” stworzył nie tylko ziemię i Słońce ale też inne planety a przy tym podkreśla się pozorny niełat kosmiczny, bałagan, ale przede wszystkim przymioty Boga najwyższego.

Pierwszy z nich dotyczy tego, że On ma władzę nad wszechrzeczą, gdyż wszystkie substancje są mu posłuszne, i jest Tym, który zapoczątkował czas, materię i ruch, a oddzielając Ciało od Cienia, stworzył swych synów i warunki ku istnieniu dalszej płaszczyzny dla Bogów ich pomocników i demonów odpowiedzialnych za  występujące na ziemi zjawiska.

Drugi, że wykracza poza istotę stworzenia i nie może być objęty rozumem, zatem jest transcendentny. Wynika to z faktu, że pojawia się pod postacią gdzie jego naturalna forma wybiega poza materię i ludzki umysł. Nasi Przodkowie wierzyli, że Bóg najwyższy pojawia się pod postacią ptaka i to w zależności od plemiennych przekonań, raz jako żarptak – Raróg (Tabularyzowane imię Swaroga) innym razem w formie Łabędzia (Gieysztor).
Nauka nie koliguje z Wiarą Naturalną nawet jeżeli niektórzy z „ateistów” mogli by się przy tym upierać. Przyglądając się bliej prawom kosmosu i wspólnego uzależnienia się praw i reguł nie tylko fizycznych trudno jest uparcie twierdzić, że wszystko powstało z chaosu i przypadku nawet rozwój ewolucyjny podlega pewnym regułom i uwarunkowaniom które nie mogą powstać z przypadku. Reguły żądzące prawami Natury dowodzą jasno na istnienie mocy Boskiej w tej formie, jaką rozumiały już Narody nie tylko z kręku kultury indoeuropejskiej z której wywodzą się Słowianie, ale też i pozostałe. Te prawdy i reguły były i są faktem zgodnym z naukowymi odkryciami starożytnych i nowożytnych naukowców, były, przynajmniej do czasu powstania religi Monoteistycznych a szczególnie chrześcijaństwa, zaprzeczających jakiejkolwiek logice naukowej zaprzeczającej biblijnym przekazom i tezom, które w swym zaślepieniu doprowadziły do zniszczebnia bibliotek i zbioru wiedzy starożytnej omalże doszczętnie. Jakżesz daleko byłaby w swym rozwoju intelektualnym ludzkość gdyby ta stara wiedza została zachowana i nie musielibyśmy do dziś na nowo, omalże od zera odkrywać te prawdy które były znane starożytnym mędrcom!

Trzeci, że jest wspaniałomyślny, szczodry i sprawiedliwy okazujący zarazem cechy ludzkie,  pozwolił stworzonym przezeń Swarożycowi i Nyji (Welesowi) kształtować świat i podział władzy wg. Ich Woli. Odziedziczyli więc po nim jego synowie zarazem dar tworzenia i ludzkie słabości jak zawiść, dobro a nawet zło.

Czwarty, że jest omniscjentny, gdyż mimo „zajęcia” tworzenia bytu leżącego poza sferą jego synów, wiedział o każdym ich ruchu a kiedy trzeba było zareagował.

Piąty przymiot, że On jest Bytem Najwyższym, gdyż nie tylko, że Swarożyc i Nyja są Jemu posłuszni ale w dodatku On Ich, oraz cały wszechświat stworzył z własnej przyczyny. Swarożyc dla uplecenia łodzi czy kija potrzebował światło Nyja by powstał ląd potrzebował piasku z dna morza.
Czytając Mit o stworzeniu, zauważamy, że wszystko co istnieje we Wszechświecie, powstało z dwóch „substancji”:(nicy-niczego) pustka i niebyt przed prawybuchem oraz energi skupiającej nicość która doprowadziła do powstania światła (Gwiazd) i przestrzeni (powstałej w wyniku prawybuchu która wg. naukowych tez ciągle się rozrasta).

Słowianie — Naród Wybrany?

Swarog przemówił do nas, Słowian, do Ojców naszych, powierzając im, a teraz nam, pieczę nad głoszeniem Prawdy o Wierze Rodzimej, która ma już za sobą wiele tysięcy lat tradycji. Dlatego Słowianie są narodem wybranym, umiłowanym przez Najwyższego i resztę naszych Bogów. Dlatego wiara naszych ojców będzie twoją wiarą, a ich Bogowie — twoimi Bogami. I nie będziesz czcił żadnych innych bożków obcych — żydowskich, arabskich i inszych, albowiem są to bałwany, a czczenie ich jest bałwochwalstwem, czynionym przez pogan. Uważaj również na próby podpinania bałwanów pod Swaroga i innych Bogów prawdziwych, umniejszania ich roli i Narodu Wybranego stwierdzeniami, że ten sam Bóg przemówił też do innych. Albowiem jest to bluźnierstwo przeciw Bogu naszemu Swarogowi„….

Dla każdego czytelnika powyższe wywody są jawnie naiwne, ściągnięte z chrześcijańskiego dogmatu i naciągane, są ze sobą niespójne, a czasami nawet sprzeczne. Dlaczego wszyscy z łatwością dostrzegamy te błędy? Myślę, że przede wszystkim dlatego, że wąaśnie są zbyt naciągane i tworzone obcym językiem! Prawdopodobnie każdy spośród czytelników jest sceptyczny wobec istnienia słowiańskich Bóstw upodobniających się do jahvistycznej doktryny tymczasem wystarczy li tylko pierwiastek wiary, by przyjąć nawet „Księgę Welesa” za świętą, tak jak czyni to część współczesnych rodzimowierców, choć uznana jest przez badaczy i historyków za falsyfikat. Czy powyższy tekst w takim razie możemy przyjąć ? to zależy od każdego z nas i poziomu jego intelektualnego rozwoju.

Niestety nigdy nie będzie nam dane poznać całości wierzeń naszych przodków, znakomita większość materiałów i informacji została zniszczona i spalona wraz ze świątyniami i miejscami kultu lub zabrana do grobu wraz z mordowanymi „pogańskimi” kapłanami i wyznawcami w dobie „misji chrystianizacyjnej”. Zaprezentowana przeze mnie wersja mitu jest tylko jedną z wielu „wariacji na temat”, między którymi zachodzi mnóstwo różnic, mniejszych bądź większych.

Nie trudno sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby wiele wieków temu ugrupowanie zebrane pod znakiem ryby rozpadło się, bądź też nie znalazło cesarskiej protekcji, dzięki której z jednej z wielu herezji judaizmu (bo tak była pojmowana), stała się religią państwową.

Nie trudno również wyobrazić sobie jak mogłyby wyglądać dziś religie europejskie, religie kontynentu, którego 2/3 mieszkańców ma rodowód słowiański. W historii panuje bowiem wyraźna prawidłowość — każda mitologia kiedyś była religią, a każda religia prawdopodobnie kiedyś będzie mitologią.

Panslawizm? Słowianie jako „naród wybrany”? Słowiańska religia narodowa, chramy stawiane na każdym kroku, dzieci wychowywane w duchu słowiańskich wierzeń, wyprawy (krucjaty, święta wojna) przeciw „żydłakom” w imię Światowida, Swaroga, Radogosta, Peruna czy Dadźboga? Oczywiście, historia alternatywna nie jest taka prosta, na taki przebieg wydarzeń musiałoby się złożyć całe mnóstwo innych czynników. Ale kto wie jak wiele brakowało. To samo odnosi się do wierzeń germańskich, celtyckich, helleńskich i każdych innych, które również mogą się szczycić wielowiekową tradycją i wpływami.

To, do czego chciałbym skłonić czytelnika, to refleksja nad pytaniem: jak ważne miejsce powinny zajmować w naszej rzeczywistości racje, które przyjmujemy a priori?

Oprac. Np.theone1980 (internet)

Opublikowano Mity i legendy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | 31 Komentarzy

Konwent Organizacji Związków i Stowarzyszeń Rodzimowierczych

obrzedSystem instytucjonalny Zachodniosłowiańskich Wspólnot powinien być systemem prostym a zarazem tak sformułowanym by dawał każdej Rodzimowierczej organizacji czy związkowi wyznaniowemu jednakowe szanse. Wynika to przede wszystkim z faktu, że współczesne  Rodzimowierstwo, samo w sobie jest zróżnicowane ze specyficzną strukturą organizacyjną znajdującą się w ciągłym rozwoju. W związku z tą specyfiką, specyficzna być powinna nadrzędna organizacja którą ja określam Konwentem  (Gromadą) Organizacji i Stowarzyszeń Rodzimowierczych.

Obecnie Rodzimowierstwo w Polsce jest od początków lat 90-tych XX wieku tak zróżnicowane, jak zróżnicowane jest społeczeństwo Polskie i to nie tylko pod względem wyznaniowym ale też socjalnym i politycznym . Brak wzajemnego często zrozumienia prowadzi do rozproszenia sił i koncentrowania się nie na tym co najważniejsze a na osobistych często chorych ambicjach. W tej sytuacji widzę konieczność powołania dachowej wspólnoty, która dążyła by do udoskonalenia systemu instytucjonalno-decyzyjnego, tak, aby był on lepiej przystosowany do rozwoju Rodzimowierstwa nie tylko w Polsce ale też sąsiadujących z naszym krajem państw przynależących do tzw. kręgu kultury Słowiaństwa zachodniego !

Jak zdefiniować Konwent Rodzimowierczy?

Najogólniej można powiedzieć, że powinno to być zrzeszenie Organizacji, Stowarzyszeń, Związków wyznaniowych oraz innych zarejestrowanych podmiotów w harakterze podmiotu decydującego, a także krajowych osób fizycznych i prawnych z różnych państw słowiańskich w harakterze podmiotu doradczego utworzonego w celu realizowania zadań określonych przez podmiot decydujący lub gremium.

Mając na uwadze status prawny organizacji i Stowarzyszeń czy Związków Rodzimowierczych należy zwrócić uwagę na konieczność zawarcia w przyszłym statucie ważnych zapisów ustanawiających konkretny podmiot na konkretny okres jako organ wykonawczy. Stanowi on dla pozostałych członków w okresie zarządzania przez dany podmiot decydujący i zobowiązujący obszar prawa i pozwala na podejmowanie przez niego  wiążących decyzji w imieniu wszystkich członków Konwentu. Decyzje te stają się prawem stanowionym organizacji dachowej (mogą one dotyczyć zarówno jej wewnętrznego funkcjonowania (prawo wewnętrzne organizacji), jak i odnosić się do grup (podmiotów) członkowskich organizacji (prawo pochodne, wtórne organizacji)


Kolejną ważną dla ustalenia charakteru prawnego Konwentu Organizacji, Związków i Stowarzyszeń Rodzimowierczych kwestią jest podmiotowość prawna tej organizacji na arenie krajkowej oraz międzynarodowej. Wyznacza ją statut przyjęty przez  Organizacje, Związki,  Stowarzyszenia oraz osoby indywidualne będące członkami założycielskimi.

Na Konwent Organizacji, Stowarzyszeń i Związków Rodzimowierczych należy patrzeć przede wszystkim z perspektywy organizacji narodowo-etnicznej ale też jako typowej federacji lub konfederacji wspólnot Rodzimowierczych .

Konwent powinien być postrzegany jak „świątynia” zbudowana w oparciu o cztery filary określone na fundamencie postanowień starszyzny rodowej, zgromadzonej na II Rodowym Słowiańskim wiecu w Kobryniu na Białorusi (7 sierpnia 2004 r.), która mówi, że:
do rodzimej słowiańskiej wiary należą osoby które:
– etnicznie należą do ludów słowiańskich (są pochodzenia słowiańskiego)
– szanują tradycyjne słowiańskie obyczaje, kulturę, język i Wiarę
– uznają rodzimowierczy światopogląd
– aktywnie sławią odwiecznych Słowiańskich Bogów

Zasady współorganizacyjnego prawa:

1. Zasada nadrzędności nad prawem podmiotu członkowskiego
2. Zasada bezpośredniej skuteczności

1. Zasada nadrzędności prawa współorganizacyjnego nad prawem Organizacji, Stowarzyszenia czy Związku Wyznaniowego oznacza, że w sytuacji konfliktu pomiędzy treścią rozporządzenia wspólnotowego a postanowieniami prawa podmiotu, prawo wspólnotowe ma pierwszeństwo zastosowania. W takiej sytuacji organ podmiotu stosujący prawo (np. zarząd, rada nadzorcza czy kościelna) musi oprzeć swoją decyzję na rozporządzeniach zarządzającego gremium wykonawczego Konwentu. Nie oznacza to bynajmniej, że decyzje członków , które pozostają w sprzeczności z prawem wspólnotowym nie obowiązują lub są nieważne dla członków podmiotu jakim jest dana organizacja, Związek czy Stowarzyszenie. Prymat dotyczy tylko stosowania zarządzenia (np. podejmowanie wiążących decyzji) które mają wpływ na ogólnopolskie czy ogólnorodowe struktury Rodzimowiercze. Decyzje prawa organizacyjnego będą miały w dalszym ciągu zastosowanie w sprawach dotyczących tylko i wyłącznie danej wspólnoty.

2. Zasada bezpośredniej skuteczności oznacza, że prawo wspólnotowe może nadawać wprost pewne prawa jednostkom, podmiotom lub nakładać na nie określone obowiązki, bez konieczności jakichkolwiek dodatkowych działań podmiotu członkowskiego (np. Związku Wyznaniowego). Osoby fizyczne lub prawne będące członkiem podmiotu Konwentu mogą w sprawach spornych powoływać się na decyzje Konwentu. Dla zabezpieczenia się przed nadużyciami czy nieumyślnym złamaniem przepisów prawa państwowego zarządztający w danym okresie Konwentem podmiot musi swoje decyzje konsultować z wybieraną zgodnie ze statutem radą nadzorczą.

Przewodnictwo Konwentu

Przewodnictwo Konwentem to okres, w którym Zarejestrowana Organizacja, Związek Wyznaniowy czy Stowarzyszenie zwane „podmiotem KROSiZW”, przewodniczy posiedzeniom zarządu oraz reprezentuje Konwent na zewnątrz ( w tym na arenie międzynarodowej) w okresie swego przewodnictwa.
Przewodnictwo jest pełnione przez okres (pół lub roczny w zależności od statutui założeń członków organizatorów), rotacyjnie przez wszystkich członków Konwentu w ustalonej wcześniej kolejności. Przedstawiciel organizacji podmiotowej aktualnie sprawującej prezydencję jest automatycznie przewodniczącym konwentu i reprezentuje zarząd a przy tym Konwent wewnątrz i na zewnątrz struktur organiozacyjnych. Organizuje pracę Zarządu oraz Rady nadzorczej, ustala porządek obrad a także pełni rolę pośrednika w wypadku konfliktu interesów między członkami Konwentu. Przewodniczącemu pomaga przewodniczący Rady Nadzorczej oraz gremium doradcze złożone z przyszłego i byłego przewodniczącego. Ta forma współpracy („Tryglav”) może zapewnić element ciągłości w pracy zarządu.

W okresie przewodnictwa, członek przewodniczący gromadzie (konwentowi) ma okazją nie tylko wykazać się swoimi zdolnożciami organizacyjnymi ale też zbierać doświadczenie oraz w szczególny sposób wypromować swoje Stowarzyszenie oraz jego światopogląd czy to przez organizację świąt Rodzimowierczych czy festynów lub innych wydarzeń o harakterze odpowiadającym profilowi zarządzającej Konwentem w danym okresie organizacji i filozofi Rodzimowierstwa

Finanse

Projekty wymagające dużego nakładu finansowego powinny być finansowane ze wspólnego źródła jakim może być „skarb rodowy”.
W tym celu są dwie możliwości wzajemnie się nie wykluczyjące:

1. Składki członkowskie
2. Fundacja Rodzimowiercza

1. Składki członkowieksie

Składki członkowskie to obowiązkowe wpłaty członków stowarzyszenia na rzecz stowarzyszenia. Zbierane są zarówno w stowarzyszeniu rejestrowanym w KRS, jak i w stowarzyszeniu zwykłym rejestrowanym w starostwie

W myśl art. 2. Ustawy Prawo o stowarzyszeniach z dn. 7 kwietnia 1989 r. (Dz. U. z 2001 r., Nr 79, poz. 855 z późn. zm.) „stowarzyszenie jest dobrowolnym, samorządnym, trwałym zrzeszeniem o celach niezarobkowych”. Nie znaczy to, że stowarzyszenie nie może posiadać majątku, niezbędnego do realizacji swoich celów. Ustawa określa składniki majątku, a jednym z nich są składki członkowskie. Art. 33 Ustawy ujmuje to tak: „Majątek stowarzyszenia powstaje ze składek członkowskich, darowizn, spadków, zapisów, dochodów z własnej działalności, dochodów z majątku stowarzyszenia oraz z ofiarności publicznej”. Informacje o sposobie uzyskiwania składek członkowskich (czyli o tym kto ustala, zmienia ich wysokość, kto je zbiera itp.) muszą być umieszczone w statucie stowarzyszenia – więcej czytaj tutaj: (http://informatorium.ngo.pl/x/443698;jsessionid=BA3A18E24056D627AD6AFB12F77C2EDE?site_id=339464)

Płacenie składek członkowskich jest jednym z najważniejszych obowiązków członków stowarzyszenia, a uchylanie się od tego obowiązku może być powodem wykluczenia z grona członków stowarzyszenia. Z obowiązku uiszczania składek członkowskich z reguły (zwyczajowo) zwalniani są tzw. członkowie honorowi stowarzyszenia (czyli osoby zasłużone dla organizacji; informację o tym kto może zostać takim członkiem i jakie są zasady nadawania takiego tytułu określa statut).

Stowarzyszenia zwykłe (rejestrowane w starostwie na podstawie regulaminu) mogą pokrywać koszty swoich działań wyłącznie ze składek członkowskich (art. 42 ust. 2 ustawy Prawo o stowarzyszeniach).

2. Fundacja Rodzimowiercza
(źródło: Wikipedia.org)

Forma prawna organizacji pozarządowej, której istotnym substratem jest kapitał przeznaczony na określony cel oraz statut zawierający reguły dysponowania tym kapitałem. Fundacje są po stowarzyszeniach drugą co do popularności formą prawną wśród organizacji pozarządowych.

Fundacja jest zakładem (osobą prawną typu zakładowego), a więc – w odróżnieniu od np. stowarzyszeń, związków zawodowych, partii, samorządów zawodowych i innych korporacji – nie ma członków (jest bezosobowa). Jest przez to bardziej niezależna niż korporacja od osób fizycznych, o celu, majątku, zasadach działania decyduje jej twórca. W związku z tym – zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego – nie zaliczano fundacji do organizacji społecznych, co uzasadniano właśnie tym, że fundacja nie jest korporacją obywateli, ale wyodrębnioną masą majątkową (Postanowienie NSA w Warszawie z dnia 12 stycznia 1993 r.; I SA 1762/92, ONSA 1993/3/75). W związku z tym odmawiano fundacjom np. prawa uczestnictwa w postępowaniach administracyjnych na prawach strony (które to uprawnienie organizacjom społecznym przyznaje art. 31 Kodeksu postępowania administracyjnego), czy też prawa do składania skarg do sądów administracyjnych w sprawach dotyczących innych osób (uprawnienie przyznane organizacjom społecznym na podstawie art. 50 ust. 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Ostatnio jednak pogląd ten został przełamany przez uchwałę siedmiu sędziów NSA, w której stwierdzono, iż także fundacjom przysługuje status organizacji społecznych (Uchwała 7 sędziów NSA z dnia 12 grudnia 2005 r.; II OPS 4/05).

W Polsce podstawowym aktem prawnym regulującym problematykę fundacji, ich zakładania i funkcjonowania jest ustawa z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach (Dz.U. z 1991 r., nr 46, poz. 203 z późn. zm.).

Opublikowano Rodzimowierstwo | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | 10 Komentarzy

Labirynt Świętowita (źródło: Internet)

Dziś Rodzimowierstwo zaczyna wstawać na nogi. Po kilkudziesięciu latach bujnego kiełkowania zapuszcza swoje pierwsze korzenie w glebę europejskich umysłów i pączkuje pierwszymi listkami społecznej akceptacji. To duży sukces. Nie wolno jednak zapominać, że wciąż jest niedojrzałe i skłonne do wypaczeń i regresji.

Sposób na życie, a nie ideologia

Zacznijmy od tego, czym Rodzimowierstwo na pewno nie jest. Z cała pewnością nie jest ideologią jako taką, która mogła by być pretekstem do sterowania ludźmi na zasadzie budowania ścisłych ram moralnych. Jest światopoglądem wyewoluowanym z doświadczeń ludzkich, a nie prawdą objawioną. Próba narzucania w imię Rodzimowierstwa ścisłych reguł, czy głoszenia dogmatów jest niczym innym jak naśladownictwem tego co od wieków wypracowano w kulturze łacińskiej. Niestety coraz częściej wśród Rodzimowierców pojawiają się głosy nawołujące do usystematyzowania zasad i uregulowania struktur. Często propozycje tych zasad czy dogmatów ocierają się o megalomanie czy wręcz dyktaturę. Rodzimowierstwo to przede wszystkim sposób na szczęśliwe życie, w którym szczęście jednostki podparte jest szczęściem społecznym.

Manifestacja różnorodności w ramach świadomej tolerancji

Rodzimowierstwo to manifestacja różnorodności światopoglądów w ramach wspólnej wiary w panteizm. Uznanie boskości świata znakomicie pasuje zarówno do współczesnych realiów jak i odkryć naukowych, a dowolność co do indywidualnego podejścia do jej celebracji daje znakomite możliwości osobistego spełnienia. Każdy rodzimowierca ma wystarczająco dużo swobody by rozwijać swoje osobiste życie duchowe bez konieczności walki o szczegóły teologiczne, które w gruncie rzeczy nie są istotne dla całokształtu religii. Za swobodą musi iść tolerancja i nie tylko w ramach wspólnoty światopoglądowej ale również ogólnospołecznej. Należy pamiętać, że uznanie boskości świata zgodnie z podstawowymi zasadami logiki, jest równoznaczne z uznaniem boskości każdego jego elementu. Czy to oznacza, że każdy może być rodzimowiercą? Tak, ale w ramach własnej grupy etnicznej, co gwarantuje różnorodność i zabezpiecza przed homogenizacją kultury . Tu pojawia się pojęcie świadomej tolerancji, która musi chronić równo i sprawiedliwie wszystkich ludzi. Świadoma, znaczy ograniczona do bezwzględnej zasady: „Tam kończy się twoja wolność, gdzie zaczyna moja”.

Odrzucanie skrajności w imię równości i sprawiedliwości.

Doskonale zdaje sobie sprawę, że równość i wolność to pojęcia subiektywne i trudno się je definiuje, ale są bardzo ważne dla osiągniecia szczęścia, zarówno indywidualnego jak i zbiorowego. Rodzimowierstwo powinno dążyć do uzyskania warunków ku temu, by te wartości stały się realnie osiągalne. Jednym z środków do realizacji tego zadania może być odrzucenie wszelkich skrajności, zachowań znacznie odbiegających od wyznaczanych przez większość norm. W ramach tego pojęcia mieszczą się takie postawy jak np.: rasizm, szowinizm, faszyzm, komunizm, nacjonalizm, itp. Z drugiej strony odrzucenie nie oznacza ostatecznego skreślenia, a raczej podjęcie dialogu i próby edukacji, choć nie jest to jakąś misją czy zasadniczym celem istnienia Rodzimowierstwa.

Szacunek dla indywidualności

Odrzucenie skrajnych zachowań nie oznacza braku szacunku dla indywidualistów, postaw, które niekoniecznie zgodne są z przyjętymi zasadami i uznanymi prawdami. Tu trzeba wyraźnie zaznaczyć, że w Rodzimowierstwie zawsze jest miejsce na postęp i reformy. Nie można być panteistą i jednocześnie konserwatystą. Poza tym prawo do indywidualności jest jedną z ważnych cech Rodzimowierstwa, zapewniającą poczucie wartości i satysfakcji z własnego życia i twórczości. Taka indywidualność jest wartościowa dla ogółu społeczeństwa, dzięki niej, wyznaczane są na zasadzie naturalnego doboru, nowe drogi rozwoju.

Rozsądek egzystencjonalny

Każdy człowiek, nie tylko Rodzimowierca powinien kierować się w życiu rozsądkiem, czyli tak podejmować decyzje, by wyniki tych decyzji były jak najkorzystniejsze dla niego, jego rodziny, społeczności, w której żyje i świata. Kolejność nie jest przypadkowa, wyznacza zgodne z naturą priorytety samozachowawcze. Podczas podejmowania decyzji powinien kierować się logika, wiedzą i doświadczeniem ograniczając do minimum przypadek i tzw. fantazję. To w jaki sposób rozłoży swoje priorytety zależy wyłącznie od niego i nie można potępiać go za takie, czy inne decyzje, chyba, że ich wynikiem będzie świadome łamanie umów, np. prawa stanowionego. Prawo wyboru jest jedną z funkcji wolności.

Równowaga z kontrolowaną fluktuacja twórczą

Warto podkreślić, że rozsądek to specyficzna równowaga pomiędzy koniecznością, a dobrą wolą, miedzy zimną logiką, a emocjami. Równowaga sprawia, że rodzimowierca nie tylko podejmuje rozsądne działania w ramach rozsądnych kompromisów, ale również znajduje czas na samorozwój, pracę twórcza czy rozrywkę. Ma wyznaczony cel, którym jest szczęście tu i teraz oraz dziedzictwo, które pozostawi po śmierci. Wszystkie elementy, które napędzają proces egzystencji powinny być w permanentnej równowadze z lekką przewagą pierwiastków twórczych, które fluktuując tworzą nowa jakość życia.

Zrozumienie relatywności świata

Aby osiągnąć równowagę trzeba zrozumieć relatywność odbieranych i wytwarzanych emocji. Zrozumieć, że nic nie jest oczywiste i z góry przesądzone. Dobro i zło są odmianami tego samego pojęcia, określającego nasz stosunek do rzeczywistości. Nie ma obiektywnego dobra, czy zła, to my definiujemy świat i jego relatywne stosunki. Od nas zależy ile zobaczymy w nim cech pozytywnych, a ile negatywnych. Budując własny światopogląd opieramy się na tej relatywności, od nas wyłącznie zależy ile w nim będzie dobra, a ile zła. Utrzymanie w równowagi miedzy tymi emocjami zapewni nam szczęście, a tym samym szczęście ogółu.

Prawo do szczęścia za życia

Podstawowe credo każdego Rodzimowiercy powinno brzmieć: Każdy ma prawo do szczęścia. Jest ono wyznacznikiem sukcesu każdego człowieka. Człowiek szczęśliwy, to taki, który posiada spokój i równowagę wewnętrzną i potrafi się tym dzielić z innymi. Bogowie, którzy pojawili się na świecie istnieją nie po to by nas karać, a pomagać w odnalezieniu drogi ku szczęściu. Droga ta choć kreta i wyboista, kształtuje charakter, sprawia, że stajemy się opoką dla potomków, celem i wzorcem dla przyszłych pokoleń. Budowanie szczęścia ogólnego to drugie, podstawowe zadanie Rodzimowierstwa. Nie można być szczęśliwym wśród nieszczęśliwych, dlatego dzielenie się szczęściem umożliwia zbudowanie świata bliskiego ideałom, w którym pozytywne relacje międzyludzkie podtrzymują stan równowagi duchowej i emocjonalnej. Dają warunki do samorozwoju, realizowania marzeń, spełnienia duchowego i materialnego.

Sława po śmierci

Mało wiemy o śmierci. Jest końcem życia, ale czy końcem wszystkiego? Życie po śmierci w Rodzimowierstwie ma charakter dualistyczny. Dzielimy je na dwie części: metafizyczną i fizyczną. Cześć metafizyczna to zasady związane z mistyką duszy, jej wędrówką do nawi i późniejszym odrodzeniem, cześć fizyczna to pamięć żywych, kult przodków, w którym imię zmarłego trwa tak długo, jak wielką sławą cieszył się za życia. Żyjemy więc po to, by osiągnąć nieśmiertelność w kręgu odwiecznych przemian i zostać w pamięci potomnych jako bohater, przodek godny naśladowania.

Musimy znaleźć w sobie wiele pokory, by Rodzimowierstwo rosło jako kontynuacja, a nie stało się kolejną emanacją. Zachowanie odniesień do pierwotnych religii etnicznych jest kluczem. Pamiętajmy o zasadach ale tak, by te nie przesłoniły człowieka i jego odwiecznego prawa do szczęścia.

Rodmir Dębiński

Opublikowano Rodzimowierstwo | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | 14 Komentarzy